Małe stawy

Ochrona przyrody to nie tylko wyznaczanie obszarów ochrony na ternach gdzie warunki przyrodnicze są imponujące. Parki narodowe, rezerwaty przyrody czy obszary Natura 2000 są ważnymi narzędziami w ochronie przyrody, ale nie jedynymi. Co więcej zawsze są one położone w jakimś kontekście krajobrazowym i są w znacznej mierze od tego kontekstu zależne. Dobrze zachowana przyroda to nie siatka obszarów chronionych, nawet jeśli obowiązują w nich najostrzejsze zakazy. Czy nam się to podoba czy nie, aby zachować obszary najcenniejsze musimy zachować minimum przyzwoitości na terenach wyjętych spod charakterystycznych form ochrony. O ile gdy zdarzy się jakieś negatywne zjawisko w parku narodowym lub rezerwacie, to można nawet liczyć na zainteresowanie mediów. A gdy jeszcze sprawy nabierają politycznego charakteru (por. Dolina Rospudy) to można być pewnym, że szum medialny to najdelikatniejsze słowo na określenie afery.

Niestety wiele cennych siedlisk przyrodniczych znika niezauważonych i to pomimo faktu, że w wielu wypadkach ich usuwanie jest nielegalne albo przynajmniej wątpliwe etycznie (jeżeli ktoś uważa, że niszczenie przyrody nie ma nic wspólnego z łamaniem zasad etyki może sobie darować czytanie tego teksu, podobnie jak wszystkich innych jakie zamieszczam na „Małych rzekach”).

Jednymi z cennych elementów krajobrazu, które zanikają anonimowo są drobne zbiorniki wody stojącej. Są to małe starorzecza, lejki krasowe, wymoki, zastoiska wody na nieckowatych fragmentach łąk czy zbiorniki antropogeniczne: sadzawki, małe wyrobiska piasku, glinianki itp. Zbiorniki te są siedliskiem bytowania i rozrodu wielu gatunków zwierząt w tym większości krajowych płazów, znacznej liczby krajowych gatunków ważek, drapieżnych chrząszczy wodnych lub nawet ryb jak to jest w przypadku ginącej w Polsce strzebli błotnej. Często w najmniejszych zbiornikach swoje lęgi wyprowadzają niektóre ptaki wodno-błotne np. perkozek.

Jakie jest znaczenie tych zbiorników? Przede wszystkim tworzą one sieć stanowisk gatunków w krajobrazie często nie objętym ochroną. Jest ich w skali kraju i zwykle regionu znacznie więcej niż w sumie na wszystkich obszarach chronionych. Ponadto, zwiększają możliwość przepływu genów pomiędzy populacjami, również tymi na obszarach chronionych. A przepływ genów jest z kolei ważny dla prawidłowego funkcjonowania w populacji. W skrócie zmniejsza stopień pokrewieństwa krzyżujących się ze sobą osobników, co zmniejsza ryzyko kumulacji genów odpowiedzialnych za obniżenie przeżywalności osobników (z tego samego praktycznego powodu większość społeczeństw nie akceptuje kazirodztwa, a hodowcy zwierząt od rybek akwariowych po duże ssaki potrzebują od czasu do czasu w hodowli „świeżej krwi”). Ponadto rozlokowanie przestrzenne daje większe szanse, że w przypadku wystąpienia katastrof np. suszy w newralgicznym dla życia drobnozbiornikowych zwierząt, część zbiorników przetrwa. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że lepiej mieć więcej stanowisk danego gatunku gdzie jego liczebność jest mała niż mniej bardzo licznych stanowisk (oczywiście najlepiej mieć dużo stanowisk o wysokiej liczebności osobników). Tyle z ekologii krajobrazu. Jak ktoś ma ochotę drążyć to ładnie opisuje te zależności teoria metapopulacji opisywana w licznych podręcznikach ekologii.

Małe zbiorniki nie mają jednak szczęścia. Pomijając naturalne przyczyny, które powodują ich zanikanie to do zagrożeń dokłada się działalność człowieka i to dwubiegunowa. Jedna strona medalu to niszczenie bajor „wylęgarni komarów”, zaorywanie w celu zwiększenia powierzchni uprawy czy zasypywanie śmieciami różnego rodzaju, od niespożytkowanych płodów rolnych poczynając, a kończąc na azbestowych płytach i sprzęcie elektronicznym. Drugim aspektem działalności człowieka jest z pozoru niegroźne działanie polegające na przystosowaniu terenów podmokłych i mniejszych zbiorników do hodowli ryb. To spory problem bo wiąże się z rozkopywaniem zbiorników, niszczeniem ich naturalnej roślinności wodnej, a także mechanicznym niszczeniem zamieszkujących zbiornik organizmów. Oczywiście wprowadzenie ryb, zwłaszcza drapieżnych do miejsca gdzie ich wcześniej nie było pociąga za sobą eliminacje organizmów nie radzących sobie z rybią konkurencją lub drapieżnictwem (np. pijawka lekarska, traszka grzebieniasta). Absurd zarybiania tego typu zbiorników jest o tyle jaskrawy, że nie są to profesjonalne stawy – zbiorniki o odpowiedniej powierzchni i głębokości i ryby często nie przeżywają pierwszej przyduchy letniej lub zamarznięcia zbiornika.

Jakie są szanse ochrony? Trudno powiedzieć. Na pewno część takich zbiorników da się obejmować ochroną w postaci użytków ekologicznych, a jeżeli jest to wyrobisko w dawnym kamieniołomie jako stanowiska dokumentacyjne. Żadna forma ochrony prawnej nie zastąpi jednak świadomości gospodarza terenu.

Traszka grzebieniasta. Jeden z płazów najbardziej wrażliwych na pojawienie się ryb w zbiorniku. Zarybianie drobnych zbiorników może w krótkim czasie doprowadzić do zaniku lokalnej populacji tego gatunku.

Traszka grzebieniasta. Jeden z płazów najbardziej wrażliwych na pojawienie się ryb w zbiorniku. Zarybianie drobnych zbiorników może w krótkim czasie doprowadzić do zaniku lokalnej populacji tego gatunku.

W małych bezrybnych zbiornikach mogą się utrzymywać populacje ginącej u nas pijawki lekarskiej.

W małych bezrybnych zbiornikach mogą się utrzymywać populacje ginącej u nas pijawki lekarskiej.

Chrząszcze z rodziny pływakowatych i kałużnicowatych pomimo, że potrafią świetnie latać żerują i rozmnażają się wyłącznie w wodzie.

Chrząszcze z rodziny pływakowatych i kałużnicowatych pomimo, że potrafią świetnie latać żerują i rozmnażają się wyłącznie w wodzie.

Przykłady zagrożeń drobnych zbiorników wodnych. 1a - zespół półnaturalnych zbiorników wodnych na terenie planowanej autostrady A4 k. Dębicy. Siedlisko rozrodcze jednego z naszych najrzadszych płazów -  żaby zwinki. 2b - część zbiorników z powyższego zdjęcia zniknęła pod drogą, jeden drastycznie zmniejszył powierzchnie. Powstały nie nadające się do rozrodu dla wielu płazów zbiorniki  retencyjne będące pod bezpośrednim oddziaływaniem drogi. 2a - podójny zbiornik utworzony w lejku krasowym na terenie obszaru Natura 2000 "Ostoja Stawiany". 2b - ten sam zbiornik kilka lat później pozbawiony roślinności, pogłębiony i zarybiony. Przy okazji zniszczono ciekawy twór geologiczny reprezentujący formy krasowe.

Przykłady zagrożeń drobnych zbiorników wodnych. 1a – zespół półnaturalnych zbiorników wodnych na terenie planowanej autostrady A4 k. Dębicy. Siedlisko rozrodcze jednego z naszych najrzadszych płazów – żaby zwinki. 2b – część zbiorników z powyższego zdjęcia zniknęła pod drogą, jeden drastycznie zmniejszył powierzchnie. Powstały nie nadające się do rozrodu dla wielu płazów zbiorniki retencyjne będące pod bezpośrednim oddziaływaniem drogi. 2a – podójny zbiornik utworzony w lejku krasowym na terenie obszaru Natura 2000 “Ostoja Stawiany”. 2b – ten sam zbiornik kilka lat później pozbawiony roślinności, pogłębiony i zarybiony. Przy okazji zniszczono ciekawy twór geologiczny reprezentujący formy krasowe.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s