Refleks kumaka

Istnieje wiele bajek, mitów i przesądów na temat płazów. Niektóre mają wartość jako teksty kultury, inne utrwalają niekorzystne stereotypy. Ale nawet w literaturze poświęconej popularyzacji wiedzy na temat tych zwierząt uważanych za pożyteczne, a w ostatnich dekadach będących najszybciej zanikającą grupą kręgowców zdarzają się powielane bezrefleksyjnie nieprawdy. W literaturze popularnonaukowej przy opisach kumaków, których mamy w Polsce dwa gatunki, najczęściej pojawiają się dwa nieprawdziwe stwierdzenia. Pierwsze dotyczy identyfikacji tych dwóch gatunków i często podaje się, że kumaki górskie mają spód ciała pokryty żółtymi plamami, natomiast kumaki nizinne czerwonymi. Nie jest to prawda. Zasadnicza różnica pomiędzy tymi gatunkami polega na różnicach w układzie plam i powierzchni jaką zajmują na brzuchu tych zwierząt. Kumaki nizinne mają stosunkowo mało plam. Natomiast kumaki górskie mają w zasadzie ciemne plamy na tle żółtego brzucha. O ile faktycznie raczej nie spotkamy kumaka górskiego z plamami czerwonymi, to na pewno dość łatwo o spotkanie kumaka nizinnego z plamami żółtymi. Plamy u kumaków pełnią najpewniej głównie funkcję aposematyczną – ich jaskrawość ma informować potencjalnego drapieżnika, że są to zwierzęta niesmaczne, a nawet trujące. I faktycznie, wiele zwierząt unika kumaków (podobnie jak innych płazów). Co jednak z tego, skoro plamy są na brzuchu, a zagrożenie często przychodzi z góry? Kumaki  wykształciły specyficzny odruch polegający na tym, że przy zagrożeniu wyginają się w łódkę odginając przy tym kończyny tak, że plamy na nich są widoczne. Przednimi kończynami często ponadto zasłaniają oczy. Drapieżnik widzi część plam i być może to ratuje życie wielu kumakom. Jest to tzw. refleks kumaka. A co się pisze w niektórych, nawet całkiem fajnych opracowaniach? Pisze się, że kumaki w obliczu zagrożenia nie tylko wyginają się, ale też odwracają na plecy. I tu zaczyna się powielanie niesprawdzonych informacji. Kumaki nie odwracają się na plecy. Po wygięciu się, nie mają nawet jak, bo wszystkie kończyny mają uniesione do góry. Ponadto, nawet pomimo jaskrawych plam, brzuch to jednak najmniej osłonięta część ciała u większości kręgowców. Jest to część ciała najłatwiejsza do uszkodzenia, a poza tym jest na niej mniej albo nie ma wcale, brodawek zawierających jady mogące szybko zniesmaczyć napastnika. Twierdzenie o obracaniu się na brzuch mogło wziąć się z przypadku. Otóż, wygięty w pałąk kumak jest dość niestabilny, i na nierównym podłożu takie wyginanie się, zwłaszcza szybkie może kończyć się wylądowaniem na plecach. Na koniec ciekawostka, każąca z dystansem patrzeć na prezentowanie plam czy to na brzuchu czy na kończynach jako formy odstraszania. Refleks, taki jak u kumaka występuje czasem u żab trawnych, a te jaskrawych plam na brzuchu nie mają. Co więcej, wiele drapieżników np. psowate i koty nie widzi kolorów. Co też nieco deprecjonuje znaczenie plam jako środka obrony. Jak jest naprawdę?

IMG_0129

Refleks kumaka górskiego. Nie jest on pełny (patrz kumak nizinny w nagłówku posta). Ten osobnik chyba nie zdecydował, czy lepsza jest obrona bierna (refleks) czy czynna (ucieczka).

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s