Jak nie budować drogi

Przykład obwodnicy Proszowic jest dobrym przykładem złej praktyki w planowaniu budowy drogi.

Drogę zaplanowano tak, że nie tylko przecina rzeczną dolinę, ale na znacznej długości biegnie ona wzdłuż rzeki Szreniawy, zbliżając się do niej miejscami na 30 m. Ponadto, droga przebiega w miejscu gdzie do Szreniawy wpada jeden z jej większych dopływów – Ścieklec. Jakby tego mało, około 300 m fragment drogi biegnie przez teren ewidentnie podmokły, ze stagnującą wodą będącą środowiskiem rozrodu płazów – głównie żaby trawnej (woda płynąca z kolei jest głównym miejscem zimowania tego gatunku). Efektem takiego umiejscowienia drogi jest masowa śmiertelność płazów na całym odcinku przecinającym dolinę Szreniawy.

Po interwencjach krakowskich przyrodników, drogowcy ustawili wzdłuż drogi naprowadzające grodzenia z siatki i folii. Te jednak są wykonane źle. Po pierwsze w miejscach gdzie powinny gwarantować nakierowanie płazów na najbliższy przepust, często do tego przepustu nie dochodzą pozostawiając płazom nieograniczoną możliwość wybrania najkrótszej (a taką zwykle wybierają żaby) drogi do miejsca rozrodu. Po drugie, siatka i folia nie jest wkopana w ziemię co pozwala nieco bardziej rozgarniętym osobnikom na szybkie jej pokonanie dołem. W końcu, siatka nie jest nachylona pod odpowiednim kątem i odpowiednio naprężona, co pozwala płazom bez problemu wspinać się na nią i bez większego problemu kierować się w stronę jezdni.
Szkoda, że w momencie planowania przebiegu drogi nie uruchomiono wyobraźni. Zapobiegłoby to wielu szkodom.

Poniżej krótka fotorelacja z 3 godzinnej wizyty na tym odcinku. Udało się odłowić 733 żaby trawne, 4 ropuchy szare i 11 traszek zwyczajnych próbujących pokonać grodzenie, i przenieść na drugą stronę drogi. Na samej drodze znaleziono 153 martwe żaby, przy czym w wielu przypadkach znaleziono jedynie pęczniejące jaja żab. Reszta ciał została zjedzona przez padlinożerców (patrz też Tchórze nie jedzą kawioru). Warto zauważyć, że w przypadku samców, nie pozostaje ślad w postaci jaj, stąd należy przypuszczać, że w ciągu tylko kilkunastu godzin na drodze mogło zginąć przynajmniej dwa razy tyle osobników.

Na koniec, żeby nie było, jako kierowca bywający w Proszowicach uważam, że obwodnica temu miastu należy się jak psu buda. Tylko, można ją było zrobić lepiej, dużo lepiej.

IMG_0017

Jak widać, żaby nie mają problemu z pokonywaniem niedbale postawionego ogrodzenia. Żaba trawna.

IMG_0021

Z ogrodzeniem równie dobrze radzą sobie traszki zwyczajne.

IMG_0014

Ta para wędrując in amplexus nie przyczyni się już do zachowania miejscowej populacji żaby trawnej.

IMG_0023

Ta samica traszki zwyczajnej miała sporo szczęścia. Podmuch wytworzony przez przejeżdżający pojazd jedynie odwrócił ją na plecy.

IMG_0026

Tego z samochodu nie widać.

IMG_0024

Niektóre osobniki, choć martwe nie wyglądają na uszkodzone. Tłumaczy to dość dyskusyjna, ale nie bezpodstawna hipoteza, że część płazów ginie nie tylko rozjechana przez pojazd, ale zdycha w wyniku bardzo szybkiej różnicy ciśnień powstającej podczas przejazdu samochodu. W ciągu sekundy, albo i mniej, żaba szybko doświadcza nadciśnienie z przodu pojazdu i podciśnienia z tyłu, co prawdopodobnie uszkadza płuca.

IMG_0004

Tej parze in amplexus udało się – została przeniesiona przez jezdnię w wiaderku.

IMG_0019

Szczątki samicy z napęczniałymi od wilgoci osłonkami jajowymi. W wielu wypadkach po samicach pozostaje jedynie taki ślad, gdyż resztę zjadają padlinożercy i drapieżniki unikające jaj płazich.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s