O “Małych rzekach”

Małe rzeki to trochę niedoceniany walor krajobrazu, a w wielu wypadkach prawdziwa ostoja bioróżnorodności. Małe cieki są prawdopodobnie ostatnimi ostojami dającymi sznasę zachowania niektórym organizmom. Zwykle poza zasięgiem zanieczyszczeń przemysłowych i często również komunalnych, z dobrze natlenioną wodą stanowią refugia dla wielu zanikających organizmów takich jak rak szlachetny czy minogi słodkowodne. Ze względu na mały lub żaden udział dużych ryb drapieżnych stanowią doskonałe zimowiska dla płazów. W wielu wypadkach są zasobem czystej wody, z którego należy korzystać ze szczególną ostrożnością. Niestety, w przeciwieństwie do takich rzek jak Wisła, Odra, Pilica, Bug są bardzo podatne na wszelkie niekorzystne zmiany antropogeniczne (te duże rzeki również mocno ucierpiały na skutek działalności człowieka). Ze względu na często małe długości i niewielką szerokość, meandrujące potoczki mogą być przez wprawnych meliorantów w jeden dzień zmienione w prosty kanał. Również, ze względu na małą szerokość (niekiedy nawet ok. jednego metra) każda ingerencja powoduje zmiany w całym przekroju koryta, o co w większych rzekach trudniej. Nie uściślamy definicji małej rzeki. Dla niektórych to Wilga w Krakowie czy Nidzica w Kazimierzy Wielkiej albo Zgłowiączka na Kujawach. Dla innych to głównie małe bezimienne cieki, niekiedy zanikające wśród łąk, po to by po partiach pdmokłego terenu znów nabrać kształtu rzeki.

Poza tematyką ochrony wód, od czasu do czasu poruszamy też inne zagadnienia z zakresu ochrony przyrody.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s