Featured

SZUKAMY RAKÓW!

Od ostatniej większej inwentaryzacji raków minęło ponad pół wieku. Od tego czasu znacznie zmieniła się sytuacja występujących w Polsce raków, głównie ich rozmieszczenie. Jedyny rodzimy gatunek – rak szlachetny niemal zaniknął. Z drugiej strony obce inwazyjne gatunki raków znacznie zwiększyły swój zasięg. Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w akcji którą organizuję wraz z Instytutem Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk i Towarzystwem Badań i Ochrony Przyrody. Sprawa jest prosta. Continue reading “SZUKAMY RAKÓW!”

A teraz coś z zupełnie innej beczki!

Kiedyś jako dziecko przejeżdżałem przez Monako. Jedna z rzeczy, którą najlepiej zapamiętałem z tego miejsca to pan z plecakiem jak do oprysków, ale wypełnionym nie pestycydem a zieloną farbą. Przy deficytach wody, administracja zdecydowała, że chcąc mieć zieloną trawę będzie ją malować. Kto bogatemu zabroni? Tymczasem Kraków poszedł chyba nawet dalej. Nie przejmuje się deficytami wody (możliwe, że mamy jej więcej niż Monako, choć podobno wcale nie dużo). Kraków myje drzewa (sic!).Continue reading “A teraz coś z zupełnie innej beczki!”

Uwaga na pomysły “na suszę”!

Woda niedługo stanie się tematem nośniejszym niż obecna epidemia. Sam fakt, że sprawa suszy już przebija się przez temat COVID każe przypuszczać, że będzie głośno. Zapewne z ust rządzących i konkurujących z nimi ugrupowań padną liczne deklaracje wprowadzania sposobów walki z suszą, a “ulepszacze” środowiska z Wód Polskich będą się chwalić tym czego to oni nie zrobią. Continue reading “Uwaga na pomysły “na suszę”!”

Poszukiwana kłokoczka południowa

Łukasz Piechnik – pracownik Instytutu Botaniki PAN w Krakowie, weryfikuje znane i poszukuje nowych stanowisk kłokoczki południowej (Staphylea pinnata). W tym celu korzysta z wiedzy nie tylko botaników, przyrodników i leśników ale także działających lokalnie, etnografów, historyków a nawet kulinarnych regionalistów.Continue reading “Poszukiwana kłokoczka południowa”

Co zrobić, gdy niszczą rzekę?

Często w wiadomościach do Małych rzek znajduję informację o jakichś zniszczeniach na rzekach z prośbą o pomoc w danej sprawie. Niestety, czasem trudno w konkretnym przypadku pomóc zdalnie. Niemniej, zawarte w poniższym tekście wskazówki powinny pomóc w podjęciu interwencji w przypadku podejrzeń o łamanie prawa.

Jeżeli mamy podejrzenie, że niszczone jest siedlisko przyrodnicze (w sensie zdefiniowanym przez UE) np. rzeki włosienicznikowe, niszczone jest siedlisko gatunku chronionego lub prace powodują śmiertelność gatunków chronionych, należy w pierwszej kolejności poinformować o tym prowadzących prace. Continue reading “Co zrobić, gdy niszczą rzekę?”

Nie każda obserwacja prowadzi do dobrych wniosków. O znaczeniu kontekstu w interpretacji wpływu człowieka na rzeki

W 2007 roku przechodziłem wzdłuż górnego odcinka dolinki Strugi Podłęskiej w okolicach Pińczowa (o jednym ze smutnych zdarzeń w tej rzece można przeczytać tutaj). To niewielka dolinka, gdzie dominują łąki otoczone lasem. Sama Struga na tym odcinku to nic więcej jak rów, w którym woda na dnie ledwo się szkliła. Continue reading “Nie każda obserwacja prowadzi do dobrych wniosków. O znaczeniu kontekstu w interpretacji wpływu człowieka na rzeki”

Można? Można! Ochrona płazów na Uniwersytecie Jagiellońskim

Kampus Uniwersytetu Jagiellońskiego powstał w miejscu, co najmniej kontrowersyjnym. Siedziba takich jednostek jak Instytut Nauk o Środowisku, Centrum Edukacji Przyrodniczej czy Instytut Zoologii (obecnie Instytut Zoologii i Badań Biomedycznych) powstały na terenach cennych przyrodniczo. Ich budowa wiązała się ze zniszczeniem m.in. części zmiennowilgotnych łąk – siedlisk bardzo różnorodnych. Continue reading “Można? Można! Ochrona płazów na Uniwersytecie Jagiellońskim”

Wróżby kumaka dla kamieniołomu Libana

Kamieniołom Libana (potocznie Liban) to miejsce o dużym znaczeniu historycznym. Położony jest w Krakowskim Podgórzu. W nim pracowali więźniowie z obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Miejsce to uwiecznił też Spielberg w filmie Lista Schindlera – do tej pory można tam oglądać resztki scenografii z planu filmowego. Kamieniołom ten zdziczał, choć jeszcze kilkanaście lat temu pasły się tam kozy i konie. Obecnie poza byciem świadkiem historii Krakowa, jest to miejsce o wyjątkowych walorach przyrodniczych. W środku miasta, otoczone dość rozległymi łąkami i nieużytkami jest ostoją dzikości. Continue reading “Wróżby kumaka dla kamieniołomu Libana”

Była sobie rzeka…

Tym razem nie chodzi o rzekę zniszczoną przez człowieka. Tak to już jest, że nic nie trwa wiecznie nawet rzeki, a zwłaszcza małe. Przejeżdżałem dziś wzdłuż Doliny Wisły pomiędzy Krakowem i Sandomierzem. Na znacznej długości teren ten jest pocięty lessowymi wąwozami. Less to skała bardzo miękka, przypomina glinę, ale jest znacznie bardziej pyląca (o ile glina może być pyląca). Continue reading “Była sobie rzeka…”

Fauna potoków karpackich

Dzięki uprzejmości autorki, dotarła do mnie w ostatnich dniach książka pt. Fauna potoków karpackich. Cenne gatunki i zespoły. Przewodnik terenowy, wydana przez stowarzyszenie Procarpathia w 2015r. Autorami są Aneta Bylak i Krzysztof Kukuła, pracownicy Uniwersytetu Rzeszowskiego. Książka omawia m.in. najważniejsze grupy bezkręgowców występujące w strumieniach i rzekach Karpat. Continue reading “Fauna potoków karpackich”