Trochę więcej przyrody w mieście

Właśnie przeczytałem ciekawy artykuł o tym, że akcje budowania domków dla pszczołowatych w miastach mają ograniczony sens (link). Co jest prawdą, bo bez odpowiednich siedlisk pojedyncze domki niczego nie załatwią. Mogą wręcz odwracać uwagę od sedna problemu. W artykule padło stwierdzenie, że w Niemczech podczas zabiegów pielęgnacyjnych w parkach miejskich zostawia się znaczną ilość martwego drewna. Continue reading “Trochę więcej przyrody w mieście”

Czy to skójka czy szczeżuja?

Na brzegach naszych wód można spotkać muszle wielu mięczaków. Najbardziej przykuwają leżące na brzegach te największe, na ogół podobne do siebie. Zapewne wielu czytelników przy okazji obserwowania tych pozostałości po małżach zetknęło się z pojęciem szczeżuja lub skójka. Obydwa odnoszą się do największych w naszych wodach małży. Continue reading “Czy to skójka czy szczeżuja?”

Nie całkiem obca krewetka

Wiele razy na małych rzekach poruszaliśmy problem obcych gatunków. Tym razem bohaterem jest krewetka atlantycka.

Od jej dobrze udokumentowanych obserwacji z Bałtyku minęło kilkanaście lat. Od tego czasu okazało się, że jest dość pospolitym mieszkańcem strefy brzegowej naszego morza. Żyje też w przyujściowych fragmentach rzek i zalewach przymorskich. Continue reading “Nie całkiem obca krewetka”

Dobijanie rzeki – przykład z Podkarpacia

„Dawno tam już nie wędkowałem z powodu działania ludzi z koszami oraz przez uregulowanie jej brzegów. I pewnie się tam już nie wybiorę z wędką bo chcę zachować wspaniałe wspomnienia z dawnych lat o dzikiej, tajemniczej i bardzo rybnej rzeczce. Wielka szkoda!!!”. To cytat z jednego z forów wędkarskich (link) na temat rzeki Mrowli na Podkarpaciu. Rzeka Mrowla nie ma szczęścia, podobnie jak wiele innych rzek. W tym jeden z jej dopływów – Osina. Continue reading “Dobijanie rzeki – przykład z Podkarpacia”