Dobijanie rzeki – przykład z Podkarpacia

„Dawno tam już nie wędkowałem z powodu działania ludzi z koszami oraz przez uregulowanie jej brzegów. I pewnie się tam już nie wybiorę z wędką bo chcę zachować wspaniałe wspomnienia z dawnych lat o dzikiej, tajemniczej i bardzo rybnej rzeczce. Wielka szkoda!!!”. To cytat z jednego z forów wędkarskich (link) na temat rzeki Mrowli na Podkarpaciu. Rzeka Mrowla nie ma szczęścia, podobnie jak wiele innych rzek. W tym jeden z jej dopływów – Osina. Continue reading “Dobijanie rzeki – przykład z Podkarpacia”

Łęki, koła i rzeczyce…

Pewnie można znaleźć jeszcze inne nazwy odnoszące się do starorzeczy. Czasem np. takie, które nawiązują do konkretnej rzeki, która dane starorzecze wytworzyła jak martwa Wisła itp. Starorzecza to jeziora, które powstają w wyniku naturalnej dynamiki rzeki. Na ogół nizinnej, bo żeby starorzecze powstało rzeka musi meandrować, o co z kolei trudno przy dużych nachyleniach. Continue reading “Łęki, koła i rzeczyce…”

Ile człowieka w naturze? Czyli ochrona przyrody czynna i bierna

Poniższy fragment z wypowiedziami ministra Szyszki skłonił mnie do napisania, krótkiego tekstu o tym jak działa ochrona przyrody. Warto to wiedzieć, żeby nie dawać sobie wciskać ciemnoty.

„Rozpowszechniano informację, że Rospuda czy Puszcza Białowieska są miejscami, których nie dotknęła ludzka ręka, a to jest nieprawdą. To ludzie odpowiednio użytkowali te miejsca, tak, by je zachować w dobrym stanie. “To jest jeden z powodów, dlaczego nastąpiły zmiany w Radzie, pomijając to, że nastąpiła zmiana prawa” – mówił Szyszko. Podkreślił, że polskie dziedzictwo kulturowo-przyrodnicze, to jest pochodna użytkowania z przeszłości.” Continue reading “Ile człowieka w naturze? Czyli ochrona przyrody czynna i bierna”